A Ty jaki masz sposób na bycie szczęśliwym?

Nauka języka obcego zagranicą w 3 miesiące?

Nauka języka obcego zagranicą w 3 miesiące?
Oceń wpis

nauka języka obcego zagranicąTen wpis dedykuję głównie dla wszystkich Polaków mieszkających zagranicą, ale także dla tych którzy mają zamiar wyjechać lub chcą nauczyć się danego języka obcego.

Moja historia z nauką języka zagranicą na emigracji

Wyjechałem zarobkowo do Anglii, to było ponad 5 lat temu (zapewne wielu z Was zrobiło podobnie). Nie mogłem się nadziwić, że zarabiam 5 razy więcej niż w Polsce.

Angielskiego nie umiałem zbyt dobrze. Wyszedłem z założenia, że nauczę się na miejscu (przecież i tak każdy tam gada po swojemu). Moim zdaniem był to spory błąd. Czuliście czasem takie spojrzenia obcokrajowców, którym wydaje się, że są od nas lepsi, tylko dlatego że nie znamy płynnie ich języka? Ja tak wiele razy miałem.

Przez to, że nie mogłem się z nimi swobodnie komunikować (tylko jakieś proste przekazanie informacji), zazwyczaj sporo na tym traciłem.

Jednym z takich niemiłych doświadczeń było to, kiedy mogłem dostać awans na kierownika / brygadzistę / supervisora w jednym zakładzie w którym pracowałem, ale niestety – była wymagana dobra komunikacja, bo przechodzi masa poleceń, oczekiwali raportów itd. I te kilka funtów za godzinę, które miesięcznie dawało kilka dobrych stówek – przeleciało mi koło nosa.

Jak tam jesteś – rozmawiaj tak jak oni

Od tamtej chwili postanowiłem się spiąć i udowodnić sobie, że potrafię i zaplanowałem, że będę uczył się gadać tak jak oni. Oczywiście nigdy nie będę miał akcentu królowej, ale mogę nauczyć się poprawnie mówić, mogę nauczyć się slangu, mogę szybciej wyłapywać co do mnie mówią.

I nie za 10 lat, nie za 5 lat, tylko za 3 miesiące!

Uczę się języka obcego WSZYSTKIM co możliwe

Dokładnie tak! Tyle ile miałem czasu, tyle poświęciłem na naukę. Nauka języka obcego zagranicą może być łatwiejsze i starałem się to na maksa wykorzystać:

  • – w sklepie starałem się czytać etykiety, pytać sprzedawczynie o różne rzeczy,
  • – kupowałem prasę i starałem się czytać praktycznie wszystko, żeby umieć ten język formalny (przy okazji byłem na bieżąco z newsami),
  • – telewizja, filmy itd., wszystko w języku obcym,
  • – słówka i zwroty których nie rozumiałem, zapisywałem na kartkach, wieszałem na lodówce, pytałem o wyjaśnienie znajomych z pracy,
  • – na jedno słowo chciałem znać minimum 3 synonimy,

Dziennie na naukę języka obcego poświęcałem 4 – 10 godzin (bo praktycznie wszystko co robiłem, było związane z tym językiem).

Motywacja spada :/

Nie zawsze było tak fajnie. Czasem po prostu brało mnie na wymioty. Były chwile w których myślałem – po co mi to, gadam jak gadam, za 5 lat się nauczę przez samo przebywanie tutaj.

Nie poddawałem się! Sięgałem po różne – czasem dziwne rzeczy. Chodziłem nawet na korepetycje do brytyjczyka, czytałem poradniki do motywacji, słuchałem nagrań wspomagających naukę języka obcego, przerobiłem afirmacje mp3 do nauki języków, no starałem się na maksa.

Warto było

Po kilku miesiącach faktycznie mój język obcy się poprawił. Zrobiłem milowy krok. I nadal nie mówię jak rodowity Brytol, ale gdy dochodzi do konwersacji, to jestem w stanie się poprawnie i płynnie wypowiadać. Ludzie od razu zmieniają o Tobie zdanie.

  • – znajomi z pracy zaczęli traktować mnie bardziej serio (wspólne wyjścia na piwo, żarty, rozmowy, nie ma już docinek, które zdarzały się na początku),
  • – szef po pewnym czasie mnie awansował, pieniądze były znacznie lepsze,
  • – w miejscach publicznych, w sklepach czy choćby w kinie, czułem się bardziej komfortowo, swobodnie. Nie jak imigrant, ale jako członek tej społeczności.

Życzę Wam takiego samego uczucia. Żeby nikt nigdy nie zarzucił Wam, że pracować to chcecie, ale żeby nauczyć się gadać, to już nie… Każdy z nas może bez problemu nauczyć się dowolnego języka w mniej niż rok, wystarczy chcieć.

Co zrobiłem później

Wróciłem już z wysp, obecnie mieszkam bardziej w Polsce, tam latam okazjonalnie. Współpracuję z jedną z firm międzynarodowych, jestem kimś w rodzaju doradcy klienta. Płacą dobre prowizje, więc mogę to robić praktycznie w każdym miejscu na ziemi. Oczywiście język jest mi potrzebny codziennie i mój odbiorca (zamówień) oczekuje ode mnie dobrego poziomu tegoż języka.

Teraz zastanów się jak to, że Ty umiesz dany język obcy LEPIEJ, może wpłynąć na Twoje życie. Czy poprawią się Twoje relacje z otoczeniem? Czy możesz liczyć na lepszą pracę? Czy da Ci to satysfakcję? Czy unikniesz wielu nieprzyjemnych sytuacji?

Jeśli sądzisz, że tak – to jak najbardziej warto zacząć od dziś.

Co polecam

Przede wszystkim plan działania. Załóż sobie choćby najprostszy plan, że będziesz się uczyć 10 nowych słówek dziennie (miesięcznie 300, za 3 miesiące prawie 1000), będziesz oglądać 15 minut telewizję, czytać artykuł w gazecie itd. Nie znam Twojego poziomu, dlatego ciężko jest mi dobrać coś dla Ciebie.

Do tego można wzmacniać się wspominanymi już afirmacjami mp3, konkretnie afirmacjami do języków. Jak działają takie afirmacje? W dużym uproszczeniu, mają zrobić Ci pozytywne pranie mózgu, tak żeby uczenie się języka obcego było czymś normalnym, przyjemnym, pożądanym, wręcz obsesją 😉

Do tego warto robić dużo ćwiczeń językowych, dużo czytać, pisać, słuchać, śpiewać. Im więcej zmysłów poruszysz, tym lepiej.

A zatem – powodzenia!

Odbierz ZA DARMO

  • próbka Dziennika Afirmacji Hepika (10 pierwszych rozdziałów, aż 34 strony),
  • mini-kurs "Jak Tworzyć Własne Afirmacje,
Zgadzam się z Polityką Prywatności
Afirmacje Hepika

1 komentarz, też coś dodaj...

  1. Oskar pisze:

    Masakra, dla mnie nauka języków to najgorszy koszmar. Ale chyba rak mi motywacji. Gdyby szef mi kazał, byłoby inaczej. Wiem, że nauka dla samego siebie kiedyś zaprocentuje, ale i tak mi ciężko. Mam nadzieję, że Twoje metody się sprawdzą. 😉


Prawo przyciągania

Witam Cię serdecznie w kolejnym wpisie na moim blogu. Dziś ...

Dlaczego warto korzy

Jeśli już korzystasz z Dziennika Afirmacji Hepika to chce Ci ...

Dziennik Afirmacji H

Witaj Dzisiejszy wpis poświęciłem, aby opisać coś co stworzyłem specjalnie z ...

Jak tworzyć własne

Witaj na prawdopodobnie najpopularniejszym blogu dotyczącym afirmacji, czyli blogu Hepika. ...

Jak pokonać problem

Każdy z nas na pewno zna to uczucie, kiedy wszystko ...

Prawo przyciągania

Witam Cię serdecznie w kolejnym wpisie na moim blogu. Dziś ...

Dlaczego warto korzy

Jeśli już korzystasz z Dziennika Afirmacji Hepika to chce Ci ...

Dziennik Afirmacji H

Witaj Dzisiejszy wpis poświęciłem, aby opisać coś co stworzyłem specjalnie z ...

Jak tworzyć własne

Witaj na prawdopodobnie najpopularniejszym blogu dotyczącym afirmacji, czyli blogu Hepika. ...

Jak pokonać problem

Każdy z nas na pewno zna to uczucie, kiedy wszystko ...