A Ty jaki masz sposób na bycie szczęśliwym?

Metoda Krebsa – o co chodzi?

Metoda Krebsa – o co chodzi?
4.7 (93.33%) 3 votes

Ostatnio głośno zrobiło się o człowieku, który nie żyje już prawie 100 lat, a nagle z jakiegoś powodu jest sławny. Mowa o hiperpoliglocie (choć nie wiem jaki tytuł mógłby faktycznie odzwierciedlić jego talent). Podobno ów Emil Krebs opanował 68 języków obcych w stopniu biegłym i ponad 90 w stopniu komunikatywnym.

Na początku zdawało mi się, że to tylko marketingowe chwyty firm, które chcą zaoferować kursy oparte rzekomo na jego umiejętnościach, ale po znalezieniu większej liczby źródeł, okazało się że taki człowiek faktycznie istniał i jego umiejętności językowe wydają się wiarygodne.

Podobno w momencie gdy zdawał maturę, umiał już 12 języków obcych, a francuskiego (pierwszego języka) nauczył się ze słownika, który otrzymał od nauczyciela w celu przetłumaczenia gazety. Był do tego stopnia niesamowity, że znał nawet rzadkie dialekty językowe, czy a nawet wymarłe dialekty jak choćby staromongolski (był w stanie przetłumaczyć dokumenty z tego języka).

Czy Emil Krebs miał autyzm?

Gdy opowiadam tę historię znajomym, wszyscy doszukują się jakiegoś podwójnego dna i stawiają na to, że Emil Krebs z pewnością miał jakąś chorobę – “coś za coś”, uczysz się języków, ale masz problem z nawiązaniem relacji, czyli typowe dla autyzmu. Jednak nie udało mi się znaleźć żadnego źródła, które by mogło to potwierdzać. Krebs miał wielu przyjaciół i był uznawany w środowisku językoznawców. Wiele podróżował i pracował głównie przy tłumaczeniach językowych.

Po jego śmierci, jego mózg został zbadany i w Dusseldorfie można znaleźć wyniki tych badań. Faktycznie w jego mózgu były jakieś drobne zmiany, ale żaden badacz nie postawił jednoznacznej zależności między tym a super zdolnością do nauki języków obcych.

Metoda Krebsa – czy ja też tak mogę?

Ciężko stwierdzić w jaki sposób faktycznie Emil Krebs uczył się języka. Powstają różne kursy i metody, które rzekomo są wzorowane na jego pracy, jednak podchodzę do tego z przymrożeniem oka. Metody te zazwyczaj opierają się na słuchaniu, powtarzaniu, kojarzeniu, czyli na dobrą sprawę metoda wg. Krebsa, będzie praktycznie taka sama jak Callana czy 40 innych… Pewnie ktoś wskaże znaczne różnice, ale czy faktycznie skuteczność jednej metody nad drugą jest tak duża?

Gdyby można teraz porozmawiać z Krebsem, to jestem prawie pewien, że powiedziałby mi to co mówi każdy poliglota: uczę się języka obcego głównie w sposób naturalny:

  • staram się dużo słuchać,
  • dużo czytać,
  • dużo mówić,
  • dużo pisać (tworzyć zdania),

Ćwiczenia gramatyczne, jakieś zabawy językowe, nauka słówek na pamięć – to także jest element, ale tylko te 4 filary nauki języka obcego, mogą sprawić że się go faktycznie nauczysz.

Ludzie lubią kategoryzować różne rzeczy, nazywać je, wyróżniać na tle innych, stąd Metoda Krebsa, Callana czy 40 innych osób, będzie miała swoich zwolenników i przeciwników, ja natomiast proponuję aby nie dać się zwariować i uczyć języka w sposób naturalny. Zawsze polecam aby stworzyć sobie totalną immersję. Czym jest i jak działa, pisane było już nie raz, na przykład tutaj.

W ile można nauczyć się języka

To czy nauczysz się języka w 3 miesiące czy w rok, zależy w dużej mierze od Ciebie. Emil Krebs wydawał się być maniakiem, ja wyobrażam go sobie jak nocami przesiaduje nad książkami z językami i uczy się nowych słów czy schematów budowy zdań i jest to dla niego czymś bardzo ciekawym.

Jeśli coś jest dla kogoś pasją i poświęca tej pasji wiele czasu, to jest w stanie robić to szybciej. Czy istotne sa tu preferencje lub talent? Moim zdaniem talent jest wynikiem właśnie tej pasji.

Masz talent do nauki języków

Czy ktoś ma talent do śpiewania czy tańca? Może mieć jakieś predyspozycje, ale to głównie od jego pracy zależy czy osiągnie efekt czy nie. Nie każdy koszykarz ma 2 metry wzrostu, nie każdy kulturysta urodził się “duży” (a wręcz przeciwnie, byli chudzi i mali). Dlatego bardzo wiele zależy od tego jak się nastawisz na język, jakie masz pobudki i cele nauki danego języka (warto sobie jakieś wyznaczyć) i w jakim stopniu metoda nauki Cię wciągnie. Dlatego ja osobiście zachęcam do oglądania filmów, czytania książek, rozmawiania z ludźmi, bo to sprawi że nauka języka będzie odbywała się w sposób naturalny.

Powodzenia!

Odbierz ZA DARMO

  • próbka Dziennika Afirmacji Hepika (10 pierwszych rozdziałów, aż 34 strony),
  • mini-kurs "Jak Tworzyć Własne Afirmacje,
Zgadzam się z Polityką Prywatności
Afirmacje Hepika

8 komentarzy, też coś dodaj...

  1. Jakieś opinie? pisze:

    A jakieś opinie o metodzie Krebsa klientów i użytkowników? Jestem zainteresowany tym i nie wiem czy decydować się na metodę Krebsa czy może na jakąś inną?

    • ewa pisze:

      Właściwie nie ma takiej Metody Krebsa, to bzdura.
      Nie ma mowy aby przerobić kurs w ciągu 10 dni, nie przerobi się nawet w miesiąc. Nie nauczysz się tak, ze wszystko zrozumiesz. Nie nauczysz się czytać.

      Niestety, kupując metodę nie ma do niej tekstu więc odgórnie wiadomo, że nie ma jak sprawdzić, gdy się nie rozumie co lektor mówi.
      ​Do dziś nie wiem, jak mają brzmieć niektóre zdania, po prostu nie słyszę, Jest wymawiane”the” albo “a” (​we, e – tak brzmi po polsku, ni “we” ni “e”, nie wiadomo co. Domyślam się, że “we”, gorzej jak tam nic nie ma 😀 Zatrzymuję się przy zdaniu i nie wiem jak powiedzieć, nie wiem jak się nauczyć? Szukam wszędzie informacji, nie znajduję. To jeden przykład, ale inne wyrazy też nie są zrozumiałe. Jest trochę.

      Tekst ułatwiłby naukę mówienia, nie ma go, to należy liczyć się z tym, że nauczysz się z błędami. Jak tak się nauczysz to trudno będzie potem poprawić błędy. Wiem po sobie, że tak jest. Potem nie wiadomo co ma być, w mózgu namieszane. Już zaobserwowałam, przerabiając kolejny raz ten sam kurs, że nauczyłam się z błędami. Powinnam widzieć czarno na białym, gdy coś jest niejasne. Czyli największy błąd tego kursu to, że naprawdę nie sprawdzisz. Czasem będziesz pewny, ze tak ma być, powiesz zdanie i ktoś poprawi, nie “for” ma być a “of”. Przez to, że dochodzę co tam może być wypowiedziane, tracę czas, tracę mnóstwo czasu a i tak pewności nie mam.

      Kurs jako taki jest fajny, mnóstwo zdań, ale jednak mało słów. Dużo powtórek i to jest fajne.
      Lektorzy mają przyjemne głosy, takie docierające do mózgu.

      Nie wierze aby ktoś kto nie zna angielskiego nauczył się jedną lekcje w ciągu dnia, nie ma mowy, trzeba się obsłuchać, nagadać.

      Czytałam, ze kurs można słuchać wszędzie 🙂 Tak, ale tylko słuchać, przez słuchanie nie nauczysz się mówić, wszystkie zdania należy powtarzać głośno. W autobusie, na ulicy, w sklepie nie pogadasz, no możesz, ale wyjdziesz na idiotę :))) (Tylko głośne mówienie spowoduje, że nauczysz się mówić, powtarzanie po cichu nic kompletnie nie daje)
      Jak przerabiam głośno, to tylko w domu bo to dla mnie najlepsze warunki. Chodzę po pokoju tam i z powrotem i jedno zdanie powtarzam kilkanaście razy. (Chodzenie i mówienie głośno przyspiesza naukę.)

      Po tym kursie będziesz znał podstawy, czy da się mówić swobodnie, nie wiem, bo nie miałam okazję sprawdzić.Ale tam jest mały zasób słów więc obawiam się, że w niektórych momentach nie da się nic powiedzieć.
      Nie zrozumiesz żadnego filmu, najwyżej wyłapiesz jakieś krótkie zdania, słówka. Nie przeczytasz gazetę.

      Brak tekstu prawie mnie wykończył. To jest mój pierwszy kurs i ostatni, który nie ma tekstu. Nidy więcej takich kursów. Nawet bajki dla 4-latków mają tekst.

      (Zdania w nawiasach to wypowiedzi Broniarka, nie są dokładne zdania, ale ogólnie tak informował.)

      Jeśli znasz kogoś i w razie niezrozumienia wymawianego tekstu podpowie Ci, to warto przerobić ten kurs. Ważne abyś się nie nauczył z błędami tak jak ja. Wciąż, przyłapuję się, ze coś źle się nauczyłam. Szczerze, przepraszam za wyrażenie, ale szlag mnie trafia jak znajduję błąd i dodam, ze nawet są drobne błędy w zdaniach w kursie, na razie mało wyłapałam, ale są.
      Tren kurs wymaga poświęcenia, ale takiego solidnego/uczciwego, zresztą każdy kurs wymaga poświęcenia.
      Wcześniej najlepiej dużo słuchać, potem dopiero powtarzać na głos.

      Uważaj na opinie w internecie, nie słuchaj, że to najlepszy kurs. Nie

      Pozdrawiam.

      • Beti pisze:

        Super opinia, bardzo rzeczowa. Ja też odradzam kursy polegające na samym mówieniu i powtarzaniu. Może i po jakimś czasie dało by się wyłapać znaczenie tych słów, ale to byłby znacznie dłuższy proces. Dlatego żeby była jasność – nie rekomendujemy metody krebsa jako kursu oferowanego w internecie, bo to jest jakiś tam produkt. We wpisie chodziło bardziej o nacisk na uczenie się języków w niekonwencjonalny sposób i podziw, że taki człowiek faktycznie istniał i umiał tyle języków.

  2. gość pisze:

    Ja do nauki wykorzystuję Hipnozę http://skarbnicazycia.pl/p/1532/329/hipnoza-do-nauki-hipnoza-mp3.html i bardzo mnie to pomaga – super skutecznie zwiększa nie tylko koncentrację podczas nauki ale też zapamiętywanie. Może nie stanę się Krebsem ale pomaga 🙂

    • gość pisze:

      ciekawe ciekawe
      od 14 dni testuję tę sugestie do nauki i faktycznie widać progres w nauce 🙂
      Znacznie wyższy poziom motywacji do nauki 🙂

  3. Itan pisze:

    Bardzo interesujący tek i mógłbym rozpisać się w odniesieniu do niego na całą stronę, ale pokrótce powiem tak: Moim zdaniem najróżniejsze metody są oczywiście pomocne i to nawet bardzo. Ale ogromne znaczenie ma nastawienie, ćwiczenie pamięci (bo to tez dużo daje) oraz czas poświęcony na nauki=ę i systematyczność. W dużej mierze pomocne są też odpowiednie źródła do nauki, bo sami nie zawsze damy radę wszytko zrozumieć, czasami lepiej jest posłuchać jak się coś wymawia albo kiedy ktos osobiście wytłumaczy jak układac konkretne zdania

  4. Karolina Ząbek pisze:

    Ja uczę się dwóch języków w szkole. I jak narazie mi to wystarcza. Myślę, że jestem na dość wysokim poziomie.

  5. Metoda Krebsa angielski pisze:

    A czy to na pewno tak bardzo pomaga w nauce angielskiego
    Chciałabym wykorzystać tę metodę właśnie do nauki języka angielskiego – co sądzicie?


Prawo przyciągania

Witam Cię serdecznie w kolejnym wpisie na moim blogu. Dziś ...

Dlaczego warto korzy

Jeśli już korzystasz z Dziennika Afirmacji Hepika to chce Ci ...

Dziennik Afirmacji H

Witaj Dzisiejszy wpis poświęciłem, aby opisać coś co stworzyłem specjalnie z ...

Jak tworzyć własne

Witaj na prawdopodobnie najpopularniejszym blogu dotyczącym afirmacji, czyli blogu Hepika. ...

Jak pokonać problem

Każdy z nas na pewno zna to uczucie, kiedy wszystko ...

Prawo przyciągania

Witam Cię serdecznie w kolejnym wpisie na moim blogu. Dziś ...

Dlaczego warto korzy

Jeśli już korzystasz z Dziennika Afirmacji Hepika to chce Ci ...

Dziennik Afirmacji H

Witaj Dzisiejszy wpis poświęciłem, aby opisać coś co stworzyłem specjalnie z ...

Jak tworzyć własne

Witaj na prawdopodobnie najpopularniejszym blogu dotyczącym afirmacji, czyli blogu Hepika. ...

Jak pokonać problem

Każdy z nas na pewno zna to uczucie, kiedy wszystko ...